logo przewodnik sudecki
logo horsky

Przewodnik Sudecki

Pilot Wycieczek

Damian Sadowski

tel. +48 661692613

logo małe

Sudety Środkowe

 

Sudety Środkowe

 

 * Cmentarz ewangelicki w Gostkowie – ocalony od zapomnienia *

 

* Cmentarz ewangelicki *

✅ Współrzędne: 50.84698343561319, 16.10162888868056

✅ Dojazd – nawiguj

✅ Pasmo: Góry Wałbrzyskie

✅ Więcej informacji: https://www.facebook.com/FundacjaAnna

🟢 Cmentarz ewangelicki w Gostkowie założony został w 1856 r. nieopodal  kościoła ewangelickiego z 1785 r. Asumpt do powstania cmentarza ewangelickiego dało wydarzenie z 1835 r. Ówczesny proboszcz katolicki Heyne, będący również zarządcą cmentarza katolickiego położonego powyżej Gostkowa, na którym przez lata chowano ewangelików, nakazał zlikwidować ok 50 nagrobków, głownie Ewangelików. Cel likwidacji nagrobków był absurdalny. Proboszcz chciał uzyskać w ten sposób miejsce na doroczną procesję Bożego Ciała.

Po tym wydarzeniu, założono duży cmentarz ewangelicki o powierzchni ponad 5300 m2. Na nowo powstałym cmentarzu Ewangelików, miejsce ostatniego spoczynku znaleźli nie tylko mieszkańcy Gostkowa, ale również mieszkańcy pobliskich miejscowości jak Nagórnik, Pustelnik, Kocików, Nowe Bogaczowice, Jaczków ora Sędzisław.

Pierwszym nagrobkiem, który wszedł w obszar późniejszego cmentarza, jest grobowiec pastora Christiana Davida Spohrmanna. Pastor ufundował go w 1849 r. zmarłej żonie – Emilie Dorothea Leopoldine Spohrmann rod. Lauterbach.  

Po zakończeniu II wojny światowej i przesunięciu granic, nastąpił okres wysiedleń niemieckiej ludności z tych terenów. Wówczas cmentarz stracił opiekunów i powoli zaczął popadać w ruinę. Do zniszczenia w dużej mierze przyczynili się również nowo osiedleni tu Polacy. Szabrowano co było cenne, a resztę dewastowano.

W 2015 r. gmina Stare Bogaczowice postanowiła sprzedać teren po dawnym cmentarzu.     

Przed dalszą dewastacją, teren ten uratowała Andżelika Babula wraz z mamą Haliną Bryk, kupując mocno zarośniętą nekropolię. Po roku ciężkiej, samotnej pracy nad oczyszczaniem, segregacją zniszczonych i porozrzucanych nagrobków, pani Andżelika założyła Fundację Anna w Gostkowie, której głównym celem jest zabezpieczanie i uratowanie tak cennego dziedzictwa, poświęconego dawnym mieszkańcom Dolnego Śląska, przed zapomnieniem.

Pierwsza odnaleziona, niezniszczona płyta nagrobna należała do zmarłej Anny Rener, stąd też wzięła się nazwa – Fundacja Anna w Gostkowie.

Dzięki fundacji udało się pozyskać znaczne środki zarówno z funduszy państwowych, jak również od sponsorów prywatnych. Dzięki temu możliwe było rozpoczęcie prac rewitalizacyjnych na dużą skalę.  

Do jednego z najciekawszych odkryć, podczas prac konserwatorskich, doszło tu w 2018 r. Podczas prac zabezpieczających płytę nagrobną, pochowanego tu w 1856 r. pastora Friedricha Augusta Fuchsa. Po otwarciu grobowca, okazało się że znajduje się tu osiem czasek zamiast jednej. Po przeprowadzeniu badań okazało się że siedem z nich nosi ślady po kulach.

Najprawdopodobniej są to szczątki rodziny Gleesner mieszkającej w Neu Reichenu, obecnie Nowe Bogaczowice. Do ogromnej tragedii doszło zaraz po zakończeniu II wojny światowej tuż przed wkroczeniem na te tereny Armii Czerwonej. Z opowieści pani Urszuli Sagan, która po odkryciu nietypowego znaleziska, zgłosiła się do fundacji, wynika że rodzina Gleesner popełniła zbiorowe samobójstwo w obawie przed nadchodzącą Armią Czerwoną. Mając wówczas 9 lat, była świadkiem jak na teren cmentarza wozem przywieziono całą rodzinę nauczyciela z Neu Reichenu (Nowych Bogaczowic).

Po nagłośnieniu w mediach całej historii, do fundacji dotarł list obywatelki niemieckiej, dawnej mieszkanki Neu Reichenu (Nowych Bogaczowic), która potwierdziła relację pani Urszuli. Dodatkowo w liście znalazła się informacja, że inicjatorem całego zdarzenia była córka nauczyciela – Helga, która w tym czasie pracowała w służbie III Rzeszy. To właśnie ona miała zastrzelić rodziców, siostrę oraz kuzynkę wraz z jej dziećmi.

Dawny cmentarz ewangelicki w Gostkowie jest ważnym miejscem nie tylko ze względu na wartości historyczne, ale również ze względu na różnorodność form sztuki sepulkralnej ( dziedziny sztuk plastycznych, związanych głównie z kultem zmarłych i dążeniem do utrwalenia pamięci o nich) z XIX i początku XX w.

© 2023 Damian Sadowski         Używam plików cookie!

logo małe